Nauczanie brydża

WZBS w Łodzi poszukuje osób chętnych do podzielenia się wiedzą brydżową z młodymi adeptami i osobami dorosłymi, które chcą polepszyć swoje umiejętności.

W ciągu kilku ostatnich tygodni spłynęło do mnie wiele zapytań o naukę brydża. Zwróciły się do mnie szkoły prywatne i państwowe z pytaniem o możliwość uruchomienia zajęć z brydża sportowego jako przedmiotu uzupełniającego lub zajęć pozalekcyjnych. Inicjatorami pomysłu są rodzice, dyrekcja albo nauczyciele przedmiotów ścisłych. Zdaję sobie sprawę, że od pomysłu do realizacji daleka droga, ale stojąc w miejscu nic nie zmienimy. Chciałbym, aby w ten projekt zaangażowały się osoby posiadające uprawnienia instruktorskie lub takie, które zdobędą w krótkim czasie stosowne dokumenty i wiedzę związaną z organizacją zajęć. Wynika to z kilku wymogów formalnych stawianych WZBS-owi i konkretnej osobie , która będzie zajęcia prowadzić.

Druga grupa to osoby dorosłe. Tutaj wchodzą w grę takie ośrodki jak domy kultury, czy grupy objęte programem Bridge60+, a także miejsca gdzie prowadzone są zajęcia w ramach Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Otrzymałem również kilka zapytań od pojedynczych osób w różnym wieku. Na chwilę obecną kieruję wszystkich zainteresowanych na szkoleniowe wczasy brydżowe, ale myślę, że stać nas na zorganizowanie w Łodzi własnych zajęć. Pewnym kłopotem jest brak własnej sali, ale istnieje wiele możliwości organizacyjnych, które i tę przeszkodę pokonają.

Na koniec kilka słów o sprawach finansowych. Nauczanie brydża może stanowić podstawowe źródło dochodu niezależnie od indywidualnych umiejętności brydżowych. Jest to jednak trudne, a przykłady osób, dla których jest to sposób na życie są nieliczne w skali kraju. W zasadzie wymagają pełnego zaangażowania w działania związane z brydżem, czyli oprócz szkolenia np. organizacja turniejów, sędziowanie. Najczęściej nagrodą za poświęcony czas i włożony trud jest tylko satysfakcja z osiągnięć podopiecznych. Pieniądze, które są jakąś formą wynagrodzenia zwykle tylko w części pokrywają własne inwestycje. Niemniej jednak uważam, że warto zaangażować się w taką działalność.

Jedna myśl na temat “Nauczanie brydża

  1. Otrzymuje emaile , które zawierają ważne lub ciekawe propozycje dotyczące tematów poruszanych na blogu. Są to na tyle istotne rzeczy, że do mementu aż nie zachęcę Was do umieszczania bezpośrednich komentarzy pod wpisami na blogu, będę sam przenosił treści na stronę.

    Zwrócono mi uwagę, że podjęcie się obowiązków instruktora czy nauczyciela brydża jest zbyt dużym zobowiązaniem dla większości osób, które traktują naszą grę jako hobby. Tym, którzy myślą podobnie chciałbym napisać, że zdaję sobie z tego sprawę. Jednak właśnie dlatego zwróciłem się z moją propozycją do wszystkich. Z nadzieją, że oprócz osób samodzielnie szkolących, uda nam się stworzyć takie grupy, które formalnie będzie prowadził WZBS (dbając o logistykę, terminarz i lokalizację) a poszczególne zajęcia będzie prowadziła grupa osób, angażując się w jedno popołudnie w miesiącu.

    Druga kwestia z poczty internetowej, która już wcześniej była przez nas rozważana to stworzenie mniej lub bardziej sformalizowanego programu „Uczeń plus Mistrz”. Mamy zdolną grupę młodzieży prowadzoną przez naszych instruktorów Henia Chojnackiego, Łukasza Gałasińskiego, Andrzeja Kozikowskiego. Chcielibyśmy wyselekcjonować z tej grupy najlepszych i zorganizować im możliwość indywidualnego brydżowego dokształcania się pod okiem doświadczonego brydżysty. Na ile byłoby to sformalizowane, do czego chcielibyśmy zobowiązać juniora i arcymistrza jest jeszcze w sferze dyskusji. Fajnie byłoby wystartować od września, gdy w nowym sezonie ruszy nasz główny turniej łódzki. Może uda się ustanowić jakąś zniżkę na wpisowe, pewnie przekażemy jakieś dodatkowe materiały drukowane.
    Pierwszą osobą, która zadeklarowała pomoc jest Przemek Błaszczyk. Z góry dziękuję.

Dodaj komentarz